- Zrobiłabyś dla mnie wszystko ?
- Nie wszystko .
- Nie ? To czego byś nie zrobiła ?
- W przyszłości , nawet gdybyś nie wiem jak mnie prosił ,
abym przestała Cię kochać . Nigdy bym tego nie potrafiła zrobić . .
-Nie cierpię gdy tak patrzy.
-To jak ma patrzeć?
-Niech patrzy obojętnie..
-Jesteś dziwna.
-Nie! Po prostu wole jego obojętność,
niż to że go kocham, a nie mogę go mieć.
- kochaj mnie!
- co?
- tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. żebyś czuł ... nie, nie radość. radość, to za mało powiedziane. niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. no, kochaj tak!

Czy można kochać wiedząc, że to drań ? Cieszyć się, gdy obiecuje, wiedząc, że to kłamstwo ? Patrzeć bez końca, nawet gdy jest z inną ? Zgadzać się na pocałunki, będąc jedną z wielu ? Mówić, że się zapomniało, lecz gdy się pojawia zapomnieć co się mówiło ? Oddać wszystko co najcenniejsze, by usłyszeć, że kocha a potem tak cierpieć, bo On i tak odejdzie ? Zatęskni, wróci.. Te same kłamstwa usłyszę. I znów kiedyś będzie przesyt mnie w Nim. I znów będe zapominać. Dlatego ważne jest, by pozwolić pewnym osobom odejść na zawsze..
A pewnego dnia spytasz mnie co bardziej kocham, Ciebie czy moje życie.
Ja odpowiem moje życie , ty odwrócisz się i odejdziesz nie wiedząc ze moje życie to Ty..
ON : Cześć .
ONA : Cześć .
ON : Jak tam ?
ONA : Nijak .
ON : Może porozmawiamy ?
ONA : Przecież rozmawiamy .
ON : No tak ale wiesz , może kawa ?
ONA : Nie pijam kawy .
ON : Ale ...
ONA : Nie ! Słyszysz ?! NIE .
ON : Chciałem znów z Tobą być .
ONA : Nie da się .
ON : Dlaczego ?
ONA : Bo nie będę wstanie znów Cię pokochać .
ON : Damy radę .
ONA : Nie damy !
ON : Nie krzycz .
ONA : Będę !
ON : Uspokój się !
ONA : Nie krzycz .
ON : Przepraszam .
ONA : Za co ?
ON : Za to że krzyknąłem .
ONA : Tylko ?
ON : A za co jeszcze ?
ONA : Powiedzieć Ci ?
ON : Tak , bo nie rozumiem .
ONA : Za to że z zimną krwią wyrwałeś i pociąłeś nożem moje serce , za to że zabrałeś mi radość życia , za to że zostawiłeś mnie samą , za to że nigdy nikogo nie będę potrafiła już kochać !
ON : Nie wiedziałem ..
ONA : To już wiesz . Cześć .
ON : Cześć .
'-Opowiedz mi coś o sobie...
-Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przeciez ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają, pielęgnują. Naprawdę się starają.'
