Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

10.05.2011

Pomocy!

 Mam problem bo podoba mi się mój przyjaciel. Wszyscy sadza ze ze sobą kręcimy. Co moze oznaczac jesli ja mówie ze przyjeżdzam tu do samych debili a on podchodzi łapie mnie za brzuch i ściska coraz mocniej pytając "ja jestem debilem?"albo ogladamy zdjęcia ja sie o niego oparłam a on złapał mnie mniej wiecej za dupe i podniusł... Kolega pyta sie go "wiesz kto jest na gg" a on na to kto? "goska(czyli ja)' co to wsazystko znaczy ?Czy on mnie podrywa czy to tylko takie głupie zachowanie ?

 

Lubisz to?
konto usunięte
ale ta brutalność...:D
16 Mai 2011
konto usunięte
heh ... skoro jestescie przyjaciolmi to takie zachowanie, to nic nadzwyczajnego;) j
15 Mai 2011
konto usunięte
jak dla mnie za dużo w tym brutalności:D
13 Mai 2011
09.05.2011

siemson

rocket00 - 18 - Szczecin

Lubisz to?

 Kula:
On w sumie nie wyróżniał się wcale
zwykły typ, który jak każdy chciał życie poukładane, ta
na pierwszy rzut oka nic chyba się nie działo
ale jakby się przyjżeć bliżej
czegoś mu brakowało

Ona chyba trochę w rozterce
szukała swego księcia
ale nie wpadł jej w ręce
z pozoru szczęśliwa
ale w głębi duszy smutna
samotność była okrutna
to taka pustka

On zobaczył ją któregoś dnia
zawróciła mu w głowie mocno
do końca nie wiedział jak
myślał o niej non stop
pod wrażeniem jej urody
i na chwilę rozmowy
nigdy nie zdołał się zdobyć

Ona kiedy go zobaczyła
wiedziała, że to ten jedyny
w końcu nadeszła ta chwila
odzyskała wiarę, w to, że odzyska szczęście
a serce swe była gotowa
oddać w jego ręce

Marina:
nie pozwól by Ci zabrał czas
tą szansę, którą w sobie masz
nie pozwól, by ci płomień zgasł
nie marnuj szansy, którą masz

Kula:
On zdawał się mocno zauroczyć
zawsze kiedy ją mijał starał się patrzeć prosto w oczy
szukał kontraktu niekiedy z rozpaczy
i wtedy zdał sobie sprawę
ile ona dla niego znaczy

Ona musiała się zauroczyć
ale zawsze odwracała wzrok
kiedy patrzył jej w oczy
chciała dać mu znak
i wyrazić wszystko
ale zawsze rezygnowała,
kiedy on stał blisko

On mimo tego, że kochał
nigdy nie podszedł
nie pogadał, to uczucie w sobie chował
czuł niemoc, która stanęła mu na drodze szczęścia
nie zaryzykował, bo o niczym nie miał pojęcia

Ona straciła wiarę o włos
czekała, aż w końcu podejdzie
i jej powie coś
myślała, że on nic nie czuje
nic w nic ich nie połączy
Nigdy nie poznali uczuć swych
tak historia się kończy..

Marina:
nie pozwól by Ci zabrał czas
tą szansę którą w sobie masz
nie pozwól by ci płomień zgasł
nie marnuj szansy, którą masz

Lubisz to?
konto usunięte
bardzo mi się podoba!
15 Mai 2011
konto usunięte
zajefajna;)
13 Mai 2011
super :D
10 Mai 2011
08.05.2011

Witam all

Trochę czasu jestem w tej grupie i jakoś zawsze cicho siedzę.

 

 

Nieraz mi życie dało popalić i w wolnych chwilach pisałem...

 

 

 

Nadal piszę ale skrywam się...

 

 

Nadszedł czas by coś tu skrobnąć...

 

 

Mam nadzieje że wam się spodoba...

 

 

 

Wiersz czasów pierwszych miłości i rozczarowań...


-Walka z Sercem-

 

Serce me kochane me

 

 

Znów cierpię przez ciebie

 

 

Znów boli bardzo mnie

 

 

To twoja wina jest

 

 

Kolejny raz łzy i płacz

 

 

Rozczarowanie, pustka, niepewność i żal

 

 

Co nie tak doradzasz

 

 

Co nie tak czynie

 

 

Co nie tak jest

 

 

Błagam powiedz mi proszę

 

 

Czym ci zawinił serce

 

 

Tak bardzo mnie karzesz

 

 

Wskazując mnie na wieczny ból

 

 

Cierpienie czuje dzięki tobie

 

Chcesz ze mną walczyć

 

 

Ja z tobą też

 

 

Oboje przegramy tą walkę

 

 

Oboje wygramy tą batalję

 

 

Zapadniemy w wieczny długi sen....
 

 

Dziękuje i pozdrawiam całą grupę:)

Lubisz to?
08.05.2011

Witam all

Trochę czasu jestem w tej grupie i jakoś zawsze cicho siedzę.

 

 

Nieraz mi życie dało popalić i w wolnych chwilach pisałem...

 

 

 

Nadal piszę ale skrywam się...

 

 

Nadszedł czas by coś tu skrobnąć...

 

 

Mam nadzieje że wam się spodoba...

 

 

 

Wiersz czasów pierwszych miłości i rozczarowań...


-Walka z Sercem-

 

Serce me kochane me

 

 

Znów cierpię przez ciebie

 

 

Znów boli bardzo mnie

 

 

To twoja wina jest

 

 

Kolejny raz łzy i płacz

 

 

Rozczarowanie, pustka, niepewność i żal

 

 

Co nie tak doradzasz

 

 

Co nie tak czynie

 

 

Co nie tak jest

 

 

Błagam powiedz mi proszę

 

 

Czym ci zawinił serce

 

 

Tak bardzo mnie karzesz

 

 

Wskazując mnie na wieczny ból

 

 

Cierpienie czuje dzięki tobie

 

Chcesz ze mną walczyć

 

 

Ja z tobą też

 

 

Oboje przegramy tą walkę

 

 

Oboje wygramy tą batalję

 

 

Zapadniemy w wieczny długi sen....
 

 

Dziękuje i pozdrawiam całą grupę:)

Lubisz to?
konto usunięte
ładne.
16 Mai 2011
konto usunięte
bardzo ładnie ..;)
15 Mai 2011
konto usunięte
fajne:)
13 Mai 2011
08.05.2011

Witam...

Anioł miłości został pokonany,
leży z łańcuchem na szyji zapłakany.


Opuszcza go ostatnia nadzieja życia,
stara się podnieść bez katowania i bicia.


Otstani cios celnie wymierzony,
powala go na ziemię i ginie błogosławiony.


Teraz błąka się po świecie nieszczęśliwy,
i zamienia miłość w proch niemiłośćiwy.

 

 

 

Wiersz mojego autorstwa.... myślę że jest zrozumiały.....

      Jestem tu nowa więc jakoś trzeba zacząć.....

Lubisz to?
konto usunięte
Faajny; )
16 Mai 2011
konto usunięte
super
9 Mai 2011
ładnie :))
9 Mai 2011

Siedziała w klubie. Atmosfera była gęsta…. Alkohol lał się strumieniami a w powietrzu unosił się dym papierosów. Jej uwagę przyciągał wir ciał zespolonych miedzy sobą na parkiecie oraz jej kolega z roku który siedział obok po jej prawej stronie. Podkochiwała się w nim. Jego szaleńczo niebieskie oczy powodowały ze czuła motyle w brzuszku. Słowa, gesty, uśmiech były tak czarujące ze odlatywała podczas nocnych fantazji gdy kładła się spać samotna, fantazji tak mocnych ze czuła w kroczu przyjemne mrowienie i ekscytujące dreszcze które powodowały ze zasypiała wyczerpana z swoimi podróżami po seksualnej części wyobraźni. Był przystojny, był szarmancki, pewny siebie i taki niedostępny. Podobał się sie kobietom i był tego świadom. Cos niewytłumaczalnego w środku mówiło jej ze on wie ze jak bardzo ona go pragnie. Jego przenikliwe spojrzenie zdawało się czytać ją jak otwartą książkę. Ale był też chłopakiem jej najlepszej koleżanki. Widziała ich związek. Był burzliwy. Czuła ukłucie zazdrości, gniewu i smutku gdy widziała ich częste kłótnie a później gwałtowne wybuchy namiętności gdy się godzili . Chciała go mieć dla siebie. Chciała patrzeć co rano w jego niebieskie oczy Tulic się w jego pokryte tatuażami ramiona, chciała spełnić z nim wszystkie fantazje i dać upust dławionym pragnieniom. A mimo to ,że tak bardzo pragnęła nigdy poza koleżeńskimi przysługami, tajemniczymi uśmiechami i długim kontaktem wzrokowym nie zrobiła żadnego innego kroku. Szkoda ze był z tych co decydują się pozostać wierni swojej partnerce. Pozostały jej tylko fantazje i dzikie żądze coraz trudniejsze do opanowania. Jej wielkie brązowe oczy zwęziły się i zaszkliły. Jasna cera w porównaniu z czernią która preferowała na co dzień dawała w niej kontrast tajemniczości i nieprzewidywalności. Lubiła czuć na sobie spojrzenia mężczyzn, uwielbiała to przyjemne ciepło w okolicach splotu słonecznego które rozchodziło się po jej całym ciele jak świeża farba wylana na podłogę, czuła się wtedy bardzo atrakcyjna… Patrzyła na parkiet, postacie wydawało jej się ruszały się jakby w zwolnionym tempie. Widziała posągową brunetkę ruszającą zachęcająco biodrami, jej mini wirowała… jej ciało wyginało się niesione magiczną wibracją. Widziała magiczną spirale w wielu kolorach która przechodziła przez nią… płonęła, była królową tego miejsca. Powoli bardzo powoli przeniosła swój wzrok na wysokiego chłopaka tańczącego obok niej. Miał zamknięte oczy. Jego masywna sylwetka i subtelne ruchy biodrami sprawiały wrażenie jakby pływał. Jego ręce błądziły po swoim własnym ciele. Widziała ogień namiętności gdy kusząco dotykał sam siebie. Miała wrażenie ze z jego palców bije jakaś niesamowita siłą która napełnia jego ciało i zdawałoby się ze otacza go aura czystej magii i przyjemności. Czas zwolnił. Obserwowała go… robiło się jej gorąco czuła jak wypełnia ja żar jak rośnie granat w jej środku, w jej brzuchu. Wielokolorowy kulisty granat który szykuje się do eksplozji. Impulsy powodujące dreszcze jeździły jej po udach. W ustach zrobiło się sucho a każdy oddech zdawał się trwać wieczność. Patrzyła jak zahipnotyzowana. Czuła zapach człowieka który tańczył, widziała wyraźnie i powoli każde mrugniecie, każdy ruch. Dostrzegła jak przygryza sobie wargi, jak wbija swoje dłonie w umięśnioną klatkę piersiową i nagle z jakich zupełnie niewytłumaczalnych powodów zapragnęła go. Popatrzyła po znajomych. Jej kolega opowiadał cos jakiemu facetowi z uśmiechem na ustach. Wstała weszła na parkiet.. poczuła wielką i niewypowiedzianą wibracje w sobie. Teraz chłopak i brunetka tańczyli razem. Wyglądali bardzo podniecająco. Jego noga miedzy jej udami… głęboki kontakt wzrokowy.. dominacja.. splecione ciała w rytm cudownego niesamowitego tańca seksualności… widziała ich usta. Jej nabrzmiała dolna warga była gotowa. Pragnęła przyjemności i gotowa była ją dać. Jego dłoń na obejmująca ją za szyje mówiła ze i tak ona będzie dzisiaj jego i żadna siła jest w stanie pokrzyżować mu planów. Zaczęła sama tańczyć. W głowie jej wirowało a mocne basy głośnej muzyki przenikały przez nią i potęgowały uczucie fascynującego mrowienia w jej kobiecości. Dotykała się sama. Dłonie jej niewidzialnego kochanka krążyły po jej ciele powiększając i tak wielka już ekstazę. Dotykała ud. Czuła niemal namacalną przyjemność jakiejś niesamowitej i niewidzialnej siły która opanowuje jej ciało. Jej palce krążyły po własnych piersiach.. dotykały karku i szyi. Wyginała się jak w łóżku podczas uniesienia i niewyobrażalnej fali rozkoszy postępującej coraz bardziej aż do nieuchronnie zbliżającego się wielkiego orgazmu. Zamknęła oczy ………... 

Lubisz to?
konto usunięte
Ej!!! Ja chcę dalej!! :D
12 Mai 2011
bardzo ciekawe :)
9 Mai 2011
konto usunięte
ciekawe..
9 Mai 2011
07.05.2011

heeeey ; **

 


siema tu pati ^^ .


zaczoł się weekend , jakie plany ? ; ** 


ja dzis moze na club magic pojadę <3

a jturo zawody w sosnowcu wiec nie wiem .


pisać <3

 

 

 


widzę , słyszę , rozumiem , a wierzyć mi się nie chce .

Lubisz to?
konto usunięte
no mgc teraz nie jest taki zly po remoncie ;)
7 Mai 2011

Kochac kogoś a potem stracić,

To jak kupić szczęście a łzami zapłacić...

 

 

 

 

 

Może nie widzisz jak tęsknię,

może i nie słyszysz jak szlocham...

Lecz przeczytaj ode mnie,

skierowane słowo : Kocham !!!

 

 

 

 

 

 

Proszę jakiegoś aniołka na niebie...

Daj mi skrzydełka !!!

Chcę lecieć do Ciebie !!!

 

Lubisz to?
konto usunięte
- 2 słowa , 9 liter? - Był ch*jem
13 Mai 2011
` To jak kupić szczęście a łzami zapłacić...`
9 Mai 2011
07.05.2011

Poznamy się...

= POZNAMY SIĘ ?! =

 

 

 

                        Napisz na pw...

Lubisz to?
konto usunięte
samotność.. tylko ją warto kochać :lol2::lol2::tak:
9 Mai 2011
konto usunięte
wiesz,masz racje! Ja ialam identycznie!:) i jest mi lepiej bez niego ale nadal go kocham... niestety...
8 Mai 2011
siemka znacie to ze facet to swinia ?? tez zostalam zdradzona dwa razy i wiecie co nie przejmuje sie nim bo wiem ze wart mnie nie jest ,,, Chodz go kocham ale czuje sie bez niego lepiej wiec dam wam rade nie przejmowac sie tak kolesiami bo nie warto
8 Mai 2011
1 255 256 257 258 259 715