Mindfuck! Help! - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

01.07.2012

Mindfuck! Help!

 Potrzebuję opinii osób spoglądających jak to się mówi z boku;) Więc zwracam się do Was. 

Wszystko zaczęło się od tego, ze byłem na weselu jako fotograf. No a ja jak to ja staram sie swoje zadania jak najlepiej spełniać to sie nie bawiłem na weselu. Poza parą młoda na weselu znałęm tylko 2 dziewczyny. No i jak sie okazało z jedną próbowano mnie zeswatać a wyszło tak ze spodobała mi się druga. Los chciał, że z wesela wychodziliśmy jako ostatni ja i Ona własnie. Do tego wyszło tak ze ona upojona alkoholem troche dała się ponieść. No i od tamtego dnia a raczej ranka było tak że bardzo zbliżyliśmy się do sibeie. Starałem się być jak najlepszym chłopakiem, nie będąc przy tym nie sobą. Po tygodniu się to posypalo. Mięliśmy rozmowę i mięlismy być tylko kumplami. Nie wyszło. Po paru dniach wróciło do normy- z czego ja byłem zadowolony. Niestety nie trwało to długo. Po którymś wieczorze, który sie kończył bardzo miło znowu się to posypało. No i po paru dniach jak ja sie ogarnąłem "ustaliliśmy" że zostanę tzw fucking friendem. Jak mam być szczery to nie cieszy mnie to. Fakt, że nietypowo się do siebie zblizylismy nie zmienia tego, że to nie za to że mi daje jest dla mnie ważna. Sytuacja jest o tyle zawiła, że zmusza mnie ona do tego bym spróbował jednak z tą jej kuzynką, z którą mnie próbowano zesfatać. No ale "oboje" a raczej całe nasze trio tego tak na prawdę nie chce. Ja nawet nie chce z Anią próbować, tym bardziej, ze chciałbym być z Magdą. No ale ona chce i niechce być ze mną jednocześnie. Nie wiem juz co zrobić aby wróciło wszystko do "normy" ze to tak nazwe. Na dodatek wchodzę dzisiaj na kompa. No i pełno wiadomości na moich blogach od  tajemniczej osoby, która nie chce mi niby życia komplikować, a nie przedstawiając się i pisząc o rzeczach o których tylko osoby dobrze mnie znające wiedzą, komplikuje mi życie. 
Jakoś tego nie umie ogarnąc.

Może Wy pomożecie i powiecie co mogę z tym zrobić by to ogarnąć a nie olać totalnie. 


Pozdrawiam 
Lubisz to?
Własnie się też zaczynam nad tym zastanawiać. Przynajmniej bym tak relacji między dziewczynami nie zniszczył. Tylko wkurza mnie to, że to ja zawsze muszę mieć największe straty. Choć raz mogłoby się ułożyć to tak jak ja bym chciał albo przynajmniej t
4 Iulie 2012
Ania - mimo tego ze pewnie chcialaby z Tb byc, nie bedzie zadowolona jesli ty bedziesz z nią nie będac w słuszności szczęśliwym. Na twoim miejscu zerwałabym chyba kontakt z obiema dziewczynami bądź utrzymywała go sporadycznie, po kolezensku.
4 Iulie 2012
Moim zdaniem dziewczyna z ktorą chcesz być tego nie odwzajemnia moze dlatego, ze nie lubi cie w ten sposob w jakity ją polubiłes. Ania - mimo tego ze pewnie chcialaby z Tb byc, nie bedzie zadowolona jesli ty bedziesz z nią nie będac w słuszności szcz
4 Iulie 2012