Szybka konsultacja!! Bardzo potrzebne:( - Dla wszystkich samotnych serduszek...:*** | Fotka.com

Dla wszystkich samotnych serduszek...:***

Hej. Mam problem i chciałabym się poradzić.... mam nadzieję że mi pomożecie swoimi opiniami...

Otórz byłam z chłopakiem 3 lata ale w tym mieliśmy 4 miesięczną przerwę.....

Teraz od kilku miesięcy znów jest ok.  Kocham go bardzo mocno i teraz już jetstem tego pewna....

Choć czasie w którym ze mną nie był miał kilka innych dziewczyn... oczywisćie wiedzialam o większośći bo sam mi powiedział żeby to wyjaśnić i zapomnieć.... ale wczoraj od "sedrecznych" znajomych dowiedziałam się że kiedy już do siebie wróciliśmy a raczej mieliśmy zamiar wrócić poznał pewną dziewczynę.....

Pogodziliśmy się ale On podobno nadal widywał się z Nią i ze mną, przy czym ze mnie naśmiewał się do znajomych i zwierzał kumplowi że nie daję mu spokoju i wydzwaniam po nocach..... wrócił do mnie ale wiele musiałam znieść żeby go odzyskać pół roku wyjęte z życia...... Depresja lęk ciągły płacz. Nie zawsze wiedział co się ze mną dzieję bo On nie lubi mojego płaczu więc starałam się przy Nim mieć dobry humor.....Choć srece pękało gdy okazywał jak mało dla Niego znaczę...  Nie sądziłam że była wtedy inna.... Myślałam że jego niezdecydowanie spowodowane jest osłabieniem uczuć....a więc robiłam wszystko żeby stać się dla Niego kimś kogo chciałby ze sobą widzieć..... Znosiłam to wyszystko i chyba się opłaciło bo zaczynam czuć że znów nie jestem mu obojętna.... i wiem że z tamtą dziewczyną też zerwał kontakt..... a jednak to czego wczoraj się dowiedziałąm bardzo mnie męczy.... Chciałabym z Nim o tym porozmawiać ale boję się że znów mnie zostawi....

 

Czy warto ryzykować?

Czy watro rozdrapywać stare rany....?

 

Lubisz to?
konto usunięte
no tak... tylko szczera rozmowa może w tym przypadku pomóc... inaczej będzie ci,ę to ciągle męczyć...
12 Noiembrie 2010
konto usunięte
porozmawiaj z nim. jeśli zareaguje negatywnie, zostawi Cię, to znaczy, że nie jest wart czegokolwiek. trzymam za Ciebie kciuki. :*
12 Noiembrie 2010
... nie czytałem wpisów moich przedmówców, ale wybór należy do Ciebie. Ty także musisz czuć się z nim szczęśliwa, nie tylko on z Tobą. To warto zapamiętać. Pozdrawiam i szczęścia życzę. :) Najważniejsze to się nie załamywać, więc głowa do góry :)))
12 Noiembrie 2010