15 lat dziewczyna miała od podstawówki ją znałam. Razem w klasie ten sam rocznik razem poznawałyśmy świat. Poznała chłopaka jak z bajki jej zdaniem idealny z nim poznawała to co robią dorośli . Była zwyczajną panną chociaż wtedy była już tak ponętną zwłaszcza gdy zwilżyła usta.
Inteligentna nauka to nie był problem. Jej konik to sztuka. Egzaminy poszły dobrze licealna oścież, wiele mogła wybierać życie stoi otworem przyszłość, kariera. siedziała w domu tata za granicą hajs zarabiał od zawsze tak miała, ale ojca nie zastąpi matka, więc miłości szukała u chłopców: przyjaciół, znajomych i spotkanych przypadkiem. Z matką stosunki nie najlepsze. Jedna z imprez na których Ona często chętnie bywała inteligentna, piękna i powszechnie lubiana. w końcu została sama z gościem o rok starszym od siebie tak modnie byli ze sobą już dwa tygodnie. Za miesiąc, wymioty, zawroty głowy w łazience z testem, wyszedł różowy. Co robić?Myśl która dotarła do niej tak strasznie się boję, to juz koniec 16 lat a ja mam własne, mam swoje
dziecko ma dziecko, przecież to chore. Olał to koleś, słyszałam że ze strachu uciekał a ona opuściła szkołę i wciąż rósł jej brzuszek czuła się jak rupieć a kiedy powiedziała matce ze wstydu nie mogła się jej w oczy patrzeć. To straszne w domu czuć się jak zbrodniarz, ale coraz spokojniejsza budziła się co dnia. Z ojcem kontakt urwał się czas temu, przysyłał na konto hajs w rozliczeniu. Pewnego wieczoru miała dość samotności, tych spojrzeń, dwuznaczności, ile można?? Zostawiła wszystko w domu najpotrzebniejsze rzeczy wzięła do domu samotniej matki i tam wszystko się zmieniło. Zaczęło się życie a skończyła zabawa. Kiedy na siebie i juniora trzeba było zarabiać w różnych siebie rolach widziała dawniej ale, nigdy się nie spodziewała że zarabiać będzie ciałem. Dojrzała każdym calem, kobieta marzeń swych snów kradzież chowała za makijażem, że tak się wyrażę dobrze jej to szło, nie musiała stać na ulicy by wyjść na prostą. Obrazów poszło nawet parę
Do tych dwóch rzeczy miała talent więc zajęła się malowaniem może nie za dużo z tego szmalu miała ale przynajmniej starczało na jedzenie i mieszkanie. Wtedy go poznała, uzdolniony poeta
Tomik bliski wydania, pisał jeszcze w gazetach. Polubił go dzieciak, byli dla siebie muzami poczuli jakby znaleźli coś czego tyle szukali. Przeszłość dla nich znaczenie straciła całkiem zapatrzeni w siebie jak w dzieła sztuki warte MILIONY na przyszłość mieli wspólny pomysł Ona w niego i On na nią zapatrzony. Wracali starą astrą, pełni szczęścia prawie w czwartą rocznicę tamtego sylwestra
Nagle fiesta, poślizg, drzewo i śnieg spadł O JA..!!! Tydzień po tym ocknął się w jakimś szpitalu
Inteligentna nauka to nie był problem. Jej konik to sztuka. Egzaminy poszły dobrze licealna oścież, wiele mogła wybierać życie stoi otworem przyszłość, kariera. siedziała w domu tata za granicą hajs zarabiał od zawsze tak miała, ale ojca nie zastąpi matka, więc miłości szukała u chłopców: przyjaciół, znajomych i spotkanych przypadkiem. Z matką stosunki nie najlepsze. Jedna z imprez na których Ona często chętnie bywała inteligentna, piękna i powszechnie lubiana. w końcu została sama z gościem o rok starszym od siebie tak modnie byli ze sobą już dwa tygodnie. Za miesiąc, wymioty, zawroty głowy w łazience z testem, wyszedł różowy. Co robić?Myśl która dotarła do niej tak strasznie się boję, to juz koniec 16 lat a ja mam własne, mam swoje
dziecko ma dziecko, przecież to chore. Olał to koleś, słyszałam że ze strachu uciekał a ona opuściła szkołę i wciąż rósł jej brzuszek czuła się jak rupieć a kiedy powiedziała matce ze wstydu nie mogła się jej w oczy patrzeć. To straszne w domu czuć się jak zbrodniarz, ale coraz spokojniejsza budziła się co dnia. Z ojcem kontakt urwał się czas temu, przysyłał na konto hajs w rozliczeniu. Pewnego wieczoru miała dość samotności, tych spojrzeń, dwuznaczności, ile można?? Zostawiła wszystko w domu najpotrzebniejsze rzeczy wzięła do domu samotniej matki i tam wszystko się zmieniło. Zaczęło się życie a skończyła zabawa. Kiedy na siebie i juniora trzeba było zarabiać w różnych siebie rolach widziała dawniej ale, nigdy się nie spodziewała że zarabiać będzie ciałem. Dojrzała każdym calem, kobieta marzeń swych snów kradzież chowała za makijażem, że tak się wyrażę dobrze jej to szło, nie musiała stać na ulicy by wyjść na prostą. Obrazów poszło nawet parę
Do tych dwóch rzeczy miała talent więc zajęła się malowaniem może nie za dużo z tego szmalu miała ale przynajmniej starczało na jedzenie i mieszkanie. Wtedy go poznała, uzdolniony poeta
Tomik bliski wydania, pisał jeszcze w gazetach. Polubił go dzieciak, byli dla siebie muzami poczuli jakby znaleźli coś czego tyle szukali. Przeszłość dla nich znaczenie straciła całkiem zapatrzeni w siebie jak w dzieła sztuki warte MILIONY na przyszłość mieli wspólny pomysł Ona w niego i On na nią zapatrzony. Wracali starą astrą, pełni szczęścia prawie w czwartą rocznicę tamtego sylwestra
Nagle fiesta, poślizg, drzewo i śnieg spadł O JA..!!! Tydzień po tym ocknął się w jakimś szpitalu
jego oczy zalane łzami po pierwszym pytaniu 21 lat kończyłaby teraz w maju. JEJ JUŻ NIE MA ;(
Piosenkę naprawdę polecam;) Pozdrawiam i zmykam spać dobranoc i
kolorowych snów ;);**;**;**
Lubisz to?