iks dee
JA i ON rozmawialiśmy o miłości.. O prawdziwej miłości.
Oboje uważamy , że to bardzo dziwne , że nasi rodzice nie rozumieją, co do siebie czujemy.
traktuja nas tak , jakbyśmy byli parą dzieciaków niemających żadnego pojęcia o tym,co to miłość.
A czego się nauczyłam odkąd jestem z NIM ?
Że prawdziwa miłośc w 5 klasie czeka przed twoim domem w śniezycy, żebyscie mogli iść razem do szkoły.
że w 2 gim przynosi ci baton czekoladowy kiedy się przewracasz i przybiegarz na metę ostatnia podczas
turnieju.
Prawdziwa miłość w samym śrosku lekcji algebry szepcze coś o twoim różowym lakierze do paznokci, tak że
nawet podczas matematyki nie przestajesz się uśmiechać i przez całe liceum w piątek trzyma ci miejsce w stołówce.
Prawdziwa miłośc zostaje w sobotę do późna i robi z tobą ciasteczka czekoladowe, posypuje cię mąką, wrzuca skorupki
do miski z białkami i dba o to, żebyś zapamiętała ten wieczór do końca życia. prawdziwa miłośc myśli, że jesteś ładna
nawet gdy masz włosy związane w koński ogon i nie stoisz prosto.. Prawdziwa miłośc to to, co jest
między Mną a Nim. :*