Hej mam na imioe sara i jestem nowa mam 16 lat i jestem ze śląska . Jestem uczennicą Gimnazjum . Moje hobby to malowanie, rysowanie ,jazda na łyżwach, czytanie mangii, oglądanie się za różnymi ciachami :D , gadanie z przyjaciółmi , imprezowanie , taniec i chyba tyle :D . Jak macie jeszcze jakieś pytania to śmiało pytać ... Pozdrawiam gorąco ; *** .
" -Termit jesteś młody i nie jestem pewien, czy zrozumiesz to, co powiem, ale to moja złota myśl :
"bez serca wszytsko traci sens". Może to być bogini miłości, możesz mieć z nią tak kosmiczny seks, na jaki Cię tylko
fizycznie stać, ale kiedy jest już po wszystkim i zaczynasz myśleć o czymś do zjedzenia albo o papierosie,albo o tym, co z nią teraz począć, leżysz po prostu w łóżku z kobietą, która znaczy dla ciebie nie wiele więcej niż pilot do twojego telewizora. Miłość to nie jest narzędzie, tak samo nie jest nim serce kobiety.
- A skąd to wiesz? Powiedziałeś przed chwilą że kochałeś tylko jedną kobiet. Ja myśle, że trzeba przetestować
kilka aut, zanim kupi się jakiś.
- Możesz wierzyć w takie bzdury jeżeli chces, ale gdy pracujesz dla banku, nie padasz fauszywek, żeby poznać orginał. Uczysz się na orginałąch , żeby poznać podrókę."
zdrowy człowiek się nie uśmiecha który ma mało problemów bo i tak mu jest źle zawsze coś źle...
Człowiek który dużo przeżył chce się uśmiechać bo wierzy w lepsze jutro...
opowiem co sama widziałam dzieci na onkologi z rakiem które wiedzą że mogę umrzeć uśmiechają się cieszą się każdą chwilą są tak radosne chociaż jest dla nich tak ciężko są na tyle silne żeby się cieszyć z tego co mają...
Lubisz to?
usmiechaja sie ci ktorzy w zyciu juz swoje przeszli, i nauczyli sie ze smiech jesli nie pomoze to napewno nie zaszkodzi... dlatego :)))
22 August 2012
smutna prawda
21 August 2012
to prawda :) lepiej żyć chwilą i cieszyć się ze wszystkiego :) ci co mają lepiej to udają że mają gorzej niż inni
UŚMIECH TO MAGIA. POWSTAJE Z NICZEGO,
A POTRAFI ZDZIAŁAĆ CUDA... :)
Dobrej nocy życzę Wszystkim:) Kolorowych snów:*
Lubisz to?
Dobranoc ; * .
22 August 2012
a ja dobrego dnia :) usmiech jak juz pisalem wyzej jesli nie pomoze napewno nie zaszkodzi :) a warto sie smiac bo wtedy czlowiek jest lepszy, szczery smiech jest najwaznijszy
Zostawię wszystko za sobą
I pójdę nową drogą
Odkryje nowy świat
Choć wciąż mam mało lat
I zacznę wszystko od nowa
Rozpoczyna się moja droga
Osiągnę to, o czym marzę
Innym, co umie pokaże
I będę żyć tak jak chcę
W moim własnym małym świecie
Uśmiech najpiękniejszy co cieszy smutnego
Szczęście to je dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Najpiękniej szy blask nie pochodzi z błysku błyskawicy, płomienia świecy czy na wet pro mienia słońca. Naj piękniej szy blask płynie pros to z ludzkiego serca...
Lubisz to?
rewelacyjne zdanie szczescie to jedyna rzecz ktora sie mnozy jesli sie ja dzieli :) true true :)
- On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych.Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.
a gdybyśmy byli gotowi podjąć ryzyko związku, byli byśmy razem i osobno jednocześnie. chciałabym móc dzielić z Nim wszystkie smutki, i radości, mieć Go przy sobie, kiedy będę potrzebować właśnie Jego obecności, móc się przytulić i usłyszeć, że zawsze będzie przy mnie. tutaj czar pryska,pojawia się odległość. dla mnie mesy i gadu to zdecydowanie za mało, potrzebuję Jego fizycznej obecności.
- wyrzuć tego szluga. - powtarzałam mu już czwarty raz.śmiał się pod nosem patrząc mi prosto w oczy. - czy ja nie po polsku mówię do chuja? - krzyknęłam próbując mu go wyciągnąć z ręki. - głośniej kurwa. - syknął popijając piwo. - obiecałeś mi , że to koniec z nałogami. ja wiem , że ciężko jest rzucić palenie czy odzwyczaić się od picia piwa ale co innego gdybyś się starał. wiesz co to jest obietnica? myślałam, że bierzesz to na poważnie. -mówiłam ciągiem. - powiedziałam Ci, że jeśli z tym nie skończysz odchodzę,pamiętasz? - dodałam. - pamiętam. - odpowiedział szybko. - i co? - zapytałam. -gówno, w dupie to mam. - zaśmiał się wypuszczając dym prosto na moją twarz po czym odwracając się na pięcie odszedł szyderczo się śmiejąc.